KRONIKA 2009/2010

27.11.2009

Ruda Kitka, orzeszki i pierniczki

Poniedziałek przywitaliśmy śpiewem i tańcem. Razem z ciocią Kasią powtórzyliśmy (po angielsku) piosenkę pt. „Rain, rain go away” oraz dobrze już znany wierszyk zatytułowany „Wpadła gruszka”. Następnie, dzięki piosence „Dżungla”, przenieśliśmy się do krainy dzikich zwierząt, a po jej odśpiewaniu zajęliśmy się kolorowaniem papierowych papużek oraz ozdabianiem ich w barwne piórka.
Prócz egzotycznych zwierząt, bohaterów piosenki, przyjrzeliśmy się zwyczajom wiewiórek i jeży. Wysłuchaliśmy opowiadania o Rudej Kitce, która gromadziła zapasy na zimę, po czym, biorąc udział w zabawie, staraliśmy się naśladować jej zachowanie, szukając (ukrytych w naszej sali) jesiennych skarbów. Skakaliśmy niczym Ruda Kitka w rytm piosenki i wykonaliśmy piękne prace plastyczne, które teraz zdobią naszą Akademię.
Kolejnego dnia moje Gwiazdeczki rozwijały swój zmysł dotyku poprzez udział w zabawie z workiem rozmaitości. Uczyły się również piosenki o jeżu i zrobiły z kolorowej plasteliny podobizny bohaterów piosenki.
Ponieważ powoli przygotowujemy się do spotkania z Św. Mikołajem, rozmawialiśmy o tym, jakie prezenty sprawiłyby nam największą radość. Ciocia, w imieniu moich Gwiazdeczek, napisała listy do Mikołaja, które następnie postaraliśmy się ozdobić własnymi rysunkami.

 

 

Koniec tygodnia upłynął nam na ciężkiej, ale niezwykle przyjemnej pracy w kuchni – wyrabialiśmy ciasto, a potem przy pomocy foremek przygotowaliśmy piernikowe choinki, gwiazdki i dzwoneczki.

 Gdy nasze pierniki były gotowe, zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, zajadaliśmy się tym pachnącym przysmakiem. Było bardzo wesoło! :-)